Blog > Komentarze do wpisu

FKS Stal Mielec w I lidze! W drodze po dawny blask

15 maja 2016 roku przejdzie do historii mieleckiej (i podkarpackiej) piłki. Stal Mielec wygrywając z ROW Rybnik zapewniła sobie awans do I ligi na trzy kolejki przed końcem sezonu. Niewiele brakuje drużynie z Mielca by zdobyć mistrzostwo II ligi.

Stal po 19 latach wraca na zaplecze Ekstraklasy. Klub z Podkarpacia po 6 latach (ostatnio Stal Stalowa Wola, którą wtedy prowadził.. Janusz Białek, obecny szkoleniowiec klubu z Mielca).

To dla mnie szczególny moment. Reprezentuję pokolenie mieleckich kibiców, które nie pamięta złotych czasów Klubu lat 70-tych (dwa mistrzostwa Polski) i 80-tych. I ligę (dziś Ekstraklasę) pierwszej połowy lat 90-tych tylko liznąłem (byłem na zaledwie jednym meczu). Za to doskonale pamiętam upadek Klubu (spadek z I ligi w sezonie 1996/97, rozwiązanie klubu w 1997 roku przed końcem rozgrywek II ligi). Następnie rok bez drużyny piłkarskiej i wskrzeszenie klubu (za "zasługi" już MKP a nie FKS zaczął od V ligi).

Przez kolejne kilkanaście lat w Mielcu oglądaliśmy marazm na 4. poziomie rozgrywek (IV liga, po reformie III liga). Symbolem tamtych chudych lat był mielecki stadion przy ulicy Solskiego - swego czasu jeden z najnowocześniejszych w Polsce (jupitery!), w złych czasach - właściwie rozsypujący się. 

W tym czasie pojawiały się sygnały, że "coś może ruszyć". Ale nic z tego nie wynikało. Co więcej, w sezonie 2010/11 Stal omal nie spadła do IV ligi - III ligę uratowało wycofanie się z rozgrywek III ligi rezerw Górnika (wtedy Bogdanki) Łęczna.

Zmiana nastąpiła zimą 2012 roku. Wtedy stery w klubie przejął Andrzej Podraza, który znalazł pomysł na lepszą przyszłość Klubu. Zebrał grupę lokalnych przedsiębiorców, którzy mieli finansować to przedsięwzięcie. 

Przełomowy był już następny sezon (2012/13). Pisałem wtedy, że Stal rusza po II ligęTo ma być przełomowy sezon dla mieleckiej piłki. Nikt w Mielcu tego nie ukrywa - Stal ma grać o awans do II ligi. To upragniony od lat krok w stronę powrotu blasku na biało-niebieskim herbie FKSu.

Przed wiosną 2013 roku Stal traciła aż 8 punktów do lidera. Ale zrobiła to! 2 czerwca 2013 roku objęła prowadzenie w lidze, którego nie oddała co końca. Awans do II ligi stał się faktem!

W międzyczasie trwały prace remontowe stadionu (o czym jeszcze niżej) a do Stali powrócił Bodzio W.! Legenda Stali, Bogusław Wyparło zagrał ponownie w biało-niebieskich barwach po 6163 dniach. Same dobre wieści :)

Pisałem wtedyII liga, po latach gry w niższych ligach, niepewnej przyszłości - brzmi naprawdę dumnie. Radość ogromna, Stal miała grać na centralnym szczeblu rozgrywek. Jednocześnie jednak już się martwiłem reformą rozgrywek II ligi: Po pierwsze, by grać w II lidze po reformie trzeba zająć miejsce w czołowej ósemce. Sportowe wyzwanie. Po drugie - jedna liga to mecze w całej Polsce a więc wyjazdy na drugi kraniec kraju. To finansowe wyzwanie.

Zanim jednak mieliśmy się martwić, w Mielcu mieliśmy kolejny przełomowy moment - 31 sierpnia 2013 roku miał miejsce pierwszy mecz na zmodernizowanym stadionie przy Solskiego

Choć początki w II lidze nie były łatwe (w tym problemy z dystrybucją biletów czy wcześniej rezygnacja Podrazy z prezesury) to była wspaniała jesień w Mielcu. Stal realizowała plan sportowy (co najmniej 8. miejsce) a co najważniejsze głodny piłki Mielec wyraźnie to pokazywał. Frekwencja na meczach II ligi była lepsza nawet od tej z Ekstraklasy i słusznie nazwano to mieleckim fenomenem. Wisienką na jesiennym torcie było rozbicie Stali Rzeszów 4:1

Gdy w przerwie zimowej Stal zajmowała 5. miejsce z niewielką stratą do miejsc premiowanych awansem, w Mielcu zaczęto mówić o I lidze. Za szybko. Początek 2014 roku był trudnym czasem, kolejne straty punktów nie tylko oddaliły Stal od awansu, ale wręcz zmusiły do obrony II-ligowego bytu. Włodzimierz Gąsior, który wprowadził Klub do II ligi podał się do dymisji, zastąpił go Rafał Wójcik. Ostatecznie FKS zajął 7. miejsce pozostając w II lidze na kolejny sezon. 

Drugi sezon w II lidze zaczął się słabo i z pracą pożegnał się trener Wójcik. Zastąpił go Janusz Białek, o którym różnie mówiło się wtedy w Mielcu (w skrócie: "mielecka klitka"). Jednak jego doświadczenie z boisk Ekstraklasy, I ligi, reprezentacyjnej młodzieżówki  - jak się okazało, zaowocowało. Przejęcie Drużyny przez Białka był początkiem drogi po I ligę.

Mówi się, że drugi sezon dla beniaminka jest najtrudniejszy. Ostatecznie Stal zajęła 8. miejsce, ale frekwencją oczywiście wygrała. Przyzwyczailiśmy się, że II liga to minimum dla Mielca

Przed sezonem 2015/16 w Stali doszło do zmian kadrowych. Choć odeszli Kościelny (wielki szacunek na trybunach za walkę), Załucki czy Głaz - piłkarze podstawowego składu, Drużyna została, jak się później okazało - wzmocniona. Przede wszystkim obrońcy Michał Bierzało (z przygodą w ekstraklasowej Wiśle) i Sebastian Zalepa oraz Andreja Prokić (jeszcze w poprzednim sezonie grywał w ekstraklasowym GKSie Bełchatów). 

Polityka transferowa klubu była prosta: bierzemy piłkarzy bez kontraktów lub na wypożyczenie, ale takich, których chce trener Białek. Oczywiście wynikało to z możliwości finansowych Stali, ale też z pewnego "pomyślunku". Jak przyznał później Człowiek z klubu - od początku myślano o I lidze i to też było kartą przetargową w rozmowach z piłkarzami ("każdy chce wpisać sobie w CV awans"). Znaczenie miała też m.in... sytuacja rodzinna - mieszkający z rodziną w Rzeszowie Prokić miał po prostu blisko do Mielca. 

Podobnie było w przerwie zimowej. Choć odszedł Sebastian Duda (największy walczak drużyny), godnie zastąpił go sprowadzony Przemysław Lech (poprzednio Wisła Płock)

Ostatni sezon pokazał jak wiele w klubie spięło się w całość. Polityka klubu, który oglądał każdą złotówkę; trener - grający kiedyś w Stali a przede wszystkim z doświadczeniem na ławce; piłkarze - głodni sukcesu a w części chcący odbudować/wybić się  w niższej lidze; kibice - wciąż licznie przybywający na stadion. To zbudowało atmosferę wokół klubu. To dało upragniony awans.

Poukładana drużyna

Z każdym ligowym meczem obserwowaliśmy co raz lepiej rozumiejącą się drużynę. Wiosną była to już maszyna, w której grał każdy trybik. To w pełni zasługa trenera Białka

Największy podziw wzbudza we mnie bramkarz Tomasz Libera. Jeszcze w ubiegłym sezonie byłem jego pierwszym krytykiem za farfocle i niepewność. Tymczasem od początku tego sezonu zaczął mi udowadniać, że pracą i regularną grą można poprawić każdy element gry. Gdy zimą do klubu przyszedł Marek Kozioł, Libera wskoczył co najmniej poziom wyżej. To kolejny przykład mądrej polityki transferowej - konkurencja na pozycji bramkarza dała pokaźnego kopa. Libera wiosną w zasadzie nie popełnia błędów będąc pewnym punktem mieleckiej bramki. 

Dwie wieże w obronie, czyli Sebastian Zalepa i Michał Bierzało - obaj sprowadzeni przed sezonem - to obok Prokica najlepsze ruchy transferowe.

Bez zastanowienia napiszę, że Stal w tym sezonie ma najlepszy środek pola.

Jakuba Żubrowskiego, którego jestem fanem od czasów III ligi, gdy pojawił się w Mielcu - określam mianem mieleckiego Krychowiaka. Czy na wyrost? Trzeba zobaczyć jego grę w całym meczu. Nie tylko umiejętność przewidywania, przechwyty, ale także łatwość z jaką rozgrywa piłkę czy gra na skróconym polu pod presją.  
Za nim Przemysław Lech, który sprawił, że nie zauważamy już braku Dudy, który odszedł zimą.
I wreszcie Bartosz Nowak, który jest prawdziwą dziesiątką. Technika, przegląd pola, strzały z rzutów wolnych - tym raczył nas przez cały sezon. Nowak to przykład piłkarza, który w Mielcu odbudował się. Jak sam przyznał, w Stali kariery nie zakończy, ale jest wdzięczny, że tu dostał szansę i odnalazł formę. Już pytamy się czy pozostanie na kolejny sezon (jest wypożyczony z Miedzi Legnica).
Szkoda, że Kamil Radulj więcej w tym sezonie się leczył niż grał. Bo to byłoby już bogactwo w środku pola. 

W ataku Andreja Prokić, chyba "najszybciejszy" piłkarz II ligi by porównać go do Ireneusza Jelenia. Bo nieco go przypomina. Szybkością stwarza, niekiedy nawet z niczego sam sobie - sytuacje bramkowe. Jednak tak naprawdę jest bardziej skrzydłowym, co nie raz uwidoczniło się w kluczowych momentach w polu karnym czy potrzebie gry głową. To jednak szczegół i także tu kolejny raz pojawia się ręka Białka, który w dużej mierze z braku alternatywy, stawia na Prokica w ataku. Przy ulubionej grze Stali z kontry, jest to rozwiązanie jednak skuteczne. 

To wyróżnienia. Drużyna jest całością i to jest najważniejsze. Getinger, Cholewiak, Prejs.. można wymieniać. Oczywiście, mając w głowie tylko "I liga Stal Mielec" - wychwalam co się da. Tak cudownie cały czas nie było. Słabsze mecze zaliczali Żubrowski, Nowak i Prokić - których najbardziej wyróżniam. Cała drużyna miała kryzys, gdy przegrywała w Mielcu z Kotwicą Kołobrzeg. Ważne, że go przezwyciężyła. 

Czuć dobrą atmosferę w szatni. Przyznał mi to ostatnio "człowiek blisko klubu", ale to widać także na boisku. 

Na pewno zapamiętam tę drużynę na lata. Jak onegdaj, gdy miarą "bycia kimś" na podwórku w Mielcu było wypowiedzenie jednym tchem składu Stali Mielec grającej w I lidze (Ekstraklasa).

Organizacja Stal Mielec

Do tej pory funkcjonuje takie powiedzenie określające "jakoś to będzie" w zarządzaniu klubu. Historia tego zdania zaczęła się na początku lat 90tych w Mielcu. Jakże wiele zmieniło się od tamtej pory. 

Niedawno przypomniał o tym serwis Weszło, gdy Mielec gościł Ekstraklasę. Tak, w tym sezonie mieliśmy Ekstraklasę w Mielcu - swoje mecze rozgrywała tu Termalica Nieciecza. To pokazuje, że organizacyjnie stadion jest przygotowany nie tylko na I ligę ale i na Ekstraklasę (no, warunkowo - nie ma podgrzewanej murawy). Choć trzeba przypomnieć, że początek funkcjonowania zmodernizowanego stadionu nie był łatwy - start dystrybucji biletów to długie kolejki, problemy z wejściem przez bramki. Nikt już jednak o tym nie pamięta. 

Zarządzanie klubem można chwalić. Niewielki (ok. 1,5 mln zł), ale "spinany" budżet. Wypłacalność względem piłkarzy. Transfery nie na wyrost, o czym wspominałem wyżej. Widać konsekwencję w działaniu, realizowanie planów, "odhaczanie" kolejnych zrealizowanych zadań. 

Po wielu miesiącach wakatu na stanowisku prezesa zarządu (Andrzej Podraza zrezygnował w połowie 2013 roku), w lutym 2016 roku objął je Jacek Orłowski, dotąd będący w zarządzie. To na pewno uspokoiło sytuację i to wtedy wyraźnie i głośno usłyszeliśmy "idziemy po I ligę".  

Wciąż problemem czy może lepiej wyzwaniem - są finanse. Stal nie ma głównego sponsora, choć przymierzany (i wciąż wspierający klub) był mielecki PZL (spadkobierca wytwórni samolotów, utożsamianej kiedyś z zakładami WSK, które finansowo dały podstawy do sukcesów lat 70tych). Klub jest wspierany przez miasto (przebudowane stadionu była sfinansowana z budżetu miejskiego) i teraz włodarze deklarują tego kontynuację. 

Ale widać, że Klub, Zarząd działają w tym kierunku. Jeżeli nie z zewnątrz, sami podejmują to wyzwanie. Choćby akcją crowdfundingową, którą Klub chce zebrać środki na premie dla zawodników za wywalczony awans. 

Wreszcie to, co uważam również za awans Stali. Otoczka medialna. Przyzwyczailiśmy się już do skrótów meczów trwających 15 minut (dzięki współpracy Klubu z serwisem hej.mielec.pl). Nawet Ekstraklasa SA robi zaledwie 3-4 minutowe skróty ze swoich spotkań. 

Dodając do tego zwiększoną konkurencję medialną (jak serwisu, nomen onem - W Cieniu Jupiterów czy Promocja.mielec.pl), która sprawiła, że bramki "w necie" mamy ok. godziny po meczu - możemy my, kibice - tylko się cieszyć. 

W sklepiku Stali możemy kupić nie tylko szaliki, czapki czy koszulki. Ale także szklanki, kubki, gadżety dla dzieci, do samochodu. Jest wszystko.

Stal Mielec jest na Facebooku, Twitterze. Myślę, że tą otoczką dorównuje już klubom z Ekstraklasy.

Hasło "w drodze po dawny blask" promowane przez Klub idealnie opisuje Jego działania

Na to zwracałem już uwagę jakiś czas temu:

 

Przed nami zapewne wiele pytajników o nowy sezon. Czy utrzymamy Prokica i Nowaka? Czy Stal zostanie wzmocniona przed walką w I lidze? Jak ukształtuje się budżet na nowy sezon? 

Na to przyjdzie jeszcze czas. Póki co możemy już planować wizytę w Mielcu na meczu Stal - Górnik Zabrze. Jak za dawnych lat. I świętować awans do I ligi przy szklance złotego napoju.

CihXkzvXEAMis2i

 

 

piątek, 20 maja 2016, bnowy

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: , *.bottari.pl
2016/06/03 14:34:02
Witam,

Czy słyszeli już Państwo nową piosenkę dla polskich Piłkarzy oraz Kibiców na Euro 2016?

Miłego słuchania.

No i .... POLSKA! :)

www.youtube.com/watch?v=aHTVJAcW0xg&sns=em

FACEBOOK (do tej piosenki): www.facebook.com/paganopl/videos/1095067060567292/?pnref=story
-
2016/08/30 13:10:13
Świetnie, że mogłam przeczytać coś o drużynie ze swojej miejscowości! Liczę na więcej informacji o drużynach z Mielca. Pozdrawiam, mam nadzieję, że razem spotkamy się kiedyś na trybunach :)
-
2016/10/24 14:49:14
Niesamowite emocje :D
-
2017/03/30 11:44:24
Jak dla mnie jest to klub, do którego może wrócić dawny blask, po niedawnych zwycięstwach w pierwszej lidze widać że Stal Mielec odbiła się od strefy spadkowej i pewnie na drugi rok zostanie w 1 lidze a może za rok coś wyżej :) Zobaczymy :)

Krótka piłka,
czyli Nowak na Twiterze



Blogi Sportowe


Szablon na podstawie
3x 06 katemac