Blog > Komentarze do wpisu

Santi Cazorla do nagrody fair play

Santi Cazorla Arsenal LondynW czasach gdy wymuszanie fauli, decyzji o kartkach czy karnych jest nagminne, zachowanie normalne wyróżnia się. Santi Cazorla w meczu Arsenal - Tottenham pokazał, że warto grać do końca, nie czekać na sędziego. 

To co mnie odrzuca od wielbienia wielu graczy to fakt, że są "płaczkami". Tak określam piłkarzy, którzy wymuszają decyzję na sędzim poprzez wszelkiego rodzaju udawanie - od nurkowania po eksponowanie swojego "bólu". 

Z ostatnich przykładów to Evans, który w meczu Liverpoolu z Manchesterem United atakował piłkę nie mniej ostro niż Shelvey. Ale podczas gdy zawodnik LFC po zderzeniu wstał by grać dalej, obrońca United zwijał się z bólu. Za faul z boiska wyleciał Shelvey. 

Albo Suarez, który nurkuje namiętnie i pokazał to także w meczu Polska - Urugwaj

Oglądałem fragmenty meczu Arsenal - Tottenham. Jak zawsze nie zabrakło bramek. Trzecia bramka dla Arsenalu padła jednak w wyjątkowych okolicznościach. 

Rozpędza się Santi Cazorla. Przed polem karnym jest zahaczony przez rywala i traci równowagę. W tym momencie gro płaczków upadłoby krzycząc w niebogłosy jaką to krzywdę wyrządzono. W końcu do bramki z 15 metrów, dobra pozycja do oddania strzału z wolnego. A może jeszcze rywal zobaczy żółty kartonik...
Ale nie Cazorla. Ten odzyskuje równowagę i gna dalej lewą stroną pola karnego. Sędzia Howard Webb daje przywilej korzyści. Cazorla dogrywa w pole karne a tam Giroud dostawia nogę. Brama! Arsenal prowadzi już 3:1. 

 

Zachowanie całkiem normalne. Skoro mimo faulu mogę biec dalej z piłką u nogi, robię to. Czasy jednak takie, że często zachowania "normalne" są zachwalane jako coś niebywałego. 

Tak też powinno się uhonorować Hiszpana. Santi Cazorla zasługuję na nagrodę fair play. Właśnie dlatego by pokazać innym, że można. Można grać dalej i można dzięki temu zyskać. Nawet gola i zwycięstwo. To dobry przykład dla wszystkich nurków i płaczków. 

Santi Cazorla Arsenal Tottenham fair play
Można? Można! (fot. soccertransfers.net)


Edit: Podobnych zachowań na pewno nie brakuje w futbolowym świecie. Warto je wyróżniać i zwracać na nie uwagę. 

sobota, 17 listopada 2012, bnowy

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2012/11/18 07:30:54
Podobnie zachował się Marcelo z tamtym sezonie w 1. meczu LM z APOELEM przy bramce na 2:0. Dostał świetną piłkę bodajże od Ozila, wbiegł w pole karne i został zahaczony przez obrońcę, mógł domagać się karnego, ale on pomyślał i leząc na ziemi dograł piłkę do Kaki i GOL! Ale o tym to jakoś nikt nie napisał(mam na myśli p. redaktora).
-
2012/11/18 11:33:46
@roberth9: dzięki za dopisanie przykładu. Oczywiście podobnych przykładów jest więcej. Napisałem o tym, który widziałem w sobotę. Do wpisu dodałem stosowne zdanie.
-
2012/11/18 13:18:35
zgadzam się, Santi pokazał, że twarde stanie na nogach popłaca. kilka przemyśleń mojego autorstwa, zapraszam również do siebie:

wp.me/2O7Z1

Krótka piłka,
czyli Nowak na Twiterze



Blogi Sportowe


Szablon na podstawie
3x 06 katemac